Loading...
pl

Użytkownicy bloga

Excellence

Single z Ameryki kochają polskie kobiety?

Dlaczego mężczyźni z USA wykazują tak duże zainteresowanie kobietami z Polski? Ponieważ, i to wcale nie jest frazes, na całym świecie mają one opinię pięknych kobiet z klasą i  na dodatek oddanych dzieciom i rodzinie. Czego jeszcze można by oczekiwać od przyszłej żony?

Oczywiście, kiedy Polki spotykają się z Amerykanami pojawiają się różnice kulturowe. Przede wszystkim, Polki są niezwykle kobiece i oczekują szarmanckiego traktowania. Mężczyźni powinni otwierać im drzwi, płacić  rachunki w restauracji i komplementować ich wygląd. Polskie kobiety kochają też życie rodzinne: są dobrymi gospodyniami, kucharkami i matkami, jednocześnie są inteligentne i mają dobre wykształcenie. Są również różnice innego typu.

42-letni James, który szuka polskiej żony przez  portal randkowy, mówi że woli Polki od Amerykanek: „Z dziewczyną z Polski czuję doskonale,  mogę być sobą. Z partnerkami z USA mam wrażenie, że ciągle muszę grać  i nieustannie być czymś zajęty: uprawianiem jogi, bieganiem i mieć masę hobby, choćbym wolał spędzać wieczory spokojnie przed ekranem telewizora”.

Nie tak całkiem inna kultura

Z drugiej strony, amerykańska kultura popularna jest bardzo dobrze znana w Polsce. Wiele osób ogląda amerykańskie seriale i programy oraz słucha tamtejszej muzyki. Wiele pań zna popularne gwiazdy Hollywood znacznie lepiej od rodzimych aktorów. To bardzo ułatwia nawiązanie pierwszego kontaktu.

Polki są także znane z bardzo dobrych manier. „Polskie kobiety są zawsze bardzo miłe dla mnie, nawet jeżeli nie interesuje ich rozmowa ze mną” – mówi James. „To bardzo zachęcające. Nie jestem zbyt śmiałą osobą i nie jest mi łatwo otworzyć przed obcą osobą. Teraz wiem, że nikt nie będzie dla mnie niemiły czy złośliwy tylko dlatego, że taki jestem czy akurat ma zły humor. To nie jest takie oczywiste jeżeli chodzi o kobiety z państw zachodnich”.

Ciężko jest mówić o Polkach czy Amerykanach w ogólnikach. Każda osoba jest wyjątkowa i standardowy zespół cech narodowych nie zawsze będzie sprawdzał się w przypadku każdego. Traktujcie swój związek jako wyzwanie, przygodę – dzięki spotykaniu się z kimś pochodzącym z innej kultury, nigdy nie poczujecie się sobą znudzeni, a wasz związek pozostanie wiele lat.

 

Excellence Paź 7 '16 · Tagi: single, kobiety, polki, amerykanie
SingielkaKA

Pełna ekscytacji siadam do komputera żeby opisać Wam wrażenia z mojej pierwszej....randki! 

Nie muszę wspominać ile czasu zajęło mi szykowanie się na "naturalne bóstwo"...ile emocji, ciekawości, godzin spędzonych z przyjaciółką na telefonie...Tu mała dygresja - przypomina mi się od razu tekst z mojej ukochanej BRIDGET JONES - "idź tam i zachowuj się nonszalancko"

Od chęci i założeń do realizacji długa droga bo przecież może zjeść nas przeogromny stres! Skoro idziemy poznać tego JEDYNEGO?!. 

Gotowa i pełna nadziei wsiadam do taksówki, która wiezie mnie na miejsce przeznaczenia chyba wieki...

Nie powiem...zastanawiałam się czy nie zawrócić, uciec, stchórzyć. W głowie gonitwa myśli - a jak nie będę wiedziała o czym mówić?? Jak mu się od razu nie spodobam? Co jeśli okaże się dla niego za gruba?? Boże! Zaczynam panikować!!! Przecież on na pewno będzie chodzącym ideałem! 

Jestem już blisko...dojeżdżamy...OK. Wysiadam stawić czoła wyzwaniu! Przecież jestem SUPER babką!. 

Wchodzę powoli do środka, rozglądam się, ale nie widzę nikogo kto chociaż w 1% przypominałby mojego wybranka. Siadam przy stoliku na końcu sali żebym za bardzo nie rzucała się w oczy. 

Co robić? Czym się zająć żeby zatuszować zdenerwowanie...Może poserfuję po internecie w smartfonie. Tak. Przecież mogę czytać ważne wiadomości ze świata! O! 

Czytam...czytam...czytam...wypatruję...czekam...zamawiam kolejną wodę z cytryną i miętą...patrzę na zegarek....O NIE!!! Już godzina po czasie! Mój wymarzony, jedyny, idealny...po prostu mnie olał....Nie przyszedł....

I tyle z mojej pierwszej, cudownej RANDKI przez duże R! 

Ale nie zamierzam się poddawać...szukam dalej! A temu "panu" już dziękuję!

SingielkaKA Wrz 23 '16 · Oceń: 5 · Tagi: randki
SingielkaKA

Stało się! Idę dziś na pierwszą randkę Szybko poszło...

Napisał do mnie pewien mężczyzna, którego tożsamości z przyczyn oczywistych nie mogę zdradzić. Rozmowa bardzo przyjemna, nawet na poziomie.

Nie pisałam jeszcze o tym jaki typ mężczyzny mnie interesuje więc będę wplatać w moje wynurzenia Mężczyzna NA POZIOMIE.

Właśnie. Czasy są takie, że niestety odczuwam mocny deficyt panów, którzy wiedzą co znaczy szacunek i savoir-vivre. Panowie z empatią i poczuciem humoru. Takiego w dużym skrócie poszukuję Z nadzieją, że go znajdę rozpoczynam każdy dzień. Dobra energia to podstawa!

Hmmm tylko w co się ubrać...

Elegancko? Nieeee. Nie chcę żeby pomyślał, że się "odstawiłam". Założę więc moje ukochane dżinsy i białą, luźna koszulę. Podwinę rękawy a na szyje zarzucę perły! Tak! Perły! Odrobina ekstrawagancji jeszcze nikogo nie zabiła. Niech wie, że ma do czynienia z kobietą odważną, która nie boi się wyzwań!

Spóźnić się trochę czy być punktualnie...? Te "złote rady" w pismach kobiecych robią nam wodę z mózgu. W jednych piszą - "spóźnij się bo inaczej będzie wiedział, że Ci zależy". W innych - "nie wypada się spóźniać kobiecie z klasą"....Oszaleć można. Bądź mądra i wybierz właściwszą "opcję". Wiecie co? Będę punktualnie. Szanuję swój i czyjś czas. Randka to nie przypadkowe spotkanie w fast foodzie.

Jest 17:30 co oznacza, że do wyjścia zostało mi półtorej godziny...To sygnał, że należy zacząć się szykować Jestem fajnie podekscytowana Bardzo lubię to uczucie. Oczywiście lekki stresik też jest, ale pokonamy go

Opowiem jutro jak było...Paaaa

SingielkaKA

 

Pamiętnik singielki.

Czas żeby odpowiedzieć sobie na pytanie czy jestem singielką z wyboru czy po prostu nie znalazłam jeszcze nikogo właściwego...

 

Zastanawiam się czy określałam się mianem singla z wyboru tylko dlatego, że to wstydliwe, że jestem sama czy cel był inny. Jeśli inny to jaki? Przecież tak naprawdę nie chcę być sama. Lubię bywać sama ze sobą, ale nie jest to tożsame z byciem samą całe życie.

W związku z tym drogi blogu postanowiłam przestać oszukiwać samą siebie i wziąć się na serio za randkowanie.

TAK! Będę się umawiać z mężczyznami, poznawać ich, odkrywać ich osobowości (to może być nawet zabawne w niektórych przypadkach!) i może spotkam takiego, w którym się zakocham najlepiej z wzajemnością.

Tylko pytanie jak to zrobić? Na pewno nie na imprezach bo tam raczej nikogo sensownego nie poznam co najwyżej napalonych na szybki numerem samców. To nie dla mnie. Seks owszem, ale z moim upolowanym księciem na całe życie.

Cóż. Decyduję się na poszukiwania na portalach randkowych. Byłam sceptyczna, ale to chyba najwygodniejsza i najmniej inwazyjna i narażająca osobę polującą na miłość na ewentualny obciach, bo przecież oboje szukamy tego samego. Mam nadzieję...

Oczywiście wszystko wyjdzie w praniu, ale nastawić się trzeba do tego przedsięwzięcia DOBRZE. W związku z tym ubieram się w pozytywne myśli i dobrą energię i....do dzieła!

P.S. Na szpilki jeszcze przyjdzie czas

SingielkaKA Wrz 18 '16 · Oceń: 5 · Tagi: randki, sympatia, singiel, miłość, portale randkowe
Excellence

Jak przezwyciężyć nieśmiałość?

Portale randkowe to obecnie najwygodniejszy sposób na poznanie kogoś wyjątkowego. Nie musimy wychodzić z domu, robić się na bóstwa, w bezpiecznym dla nas otoczeniu możemy rozmawiać z ludźmi z całego niemal świata. Jednak po jakimś czasie randki w sieci przestają wystarczać, a kiedy padają magiczne słowa – poznajmy się – niektórych paraliżuje strach. O ile flirt przez internet wzbudza w nas poczucie bezpieczeństwa, bo w każdej chwili możemy się wylogować czy wyłączyć komputer, to spotkanie twarzą w twarz może okazać się wyjątkowo stresujące, szczególnie w przypadku osób na co dzień nieśmiałych. Jak przezwyciężyć nieśmiałość by pierwsza randka okazała się miłym wspomnieniem a nie spędzającym sen z powiek wydarzeniem?

Po pierwsze bez pracy nie ma kołaczy! Nikt obudzi się pewnego dnia z odwagą na zdobywanie szczytów, nawet najwięksi himalaiści pracowali na swój sukces. Pewność siebie należy budować każdego dnia. Wyobrażanie sobie sytuacji, w których możemy poczuć nieśmiałość, takich jak na przykład pierwsza randka i wymyślanie scenariuszy ewentualnych rozwiązań może okazać się bardzo pomocne. Wizualizacje dla wielu wydają się śmiesznym pomysłem, ale wielu sportowców stosuje je codziennie wyobrażając sobie siebie na podium, co wzmaga w nich tylko chęć walki, skoro im to pomaga, dlaczego nie miałoby pomóc innym?

Zacznij myśleć pozytywnie, nie tylko o otaczającym Cię świecie ale i sobie. Dostrzegaj swoje zalety, każdy z nas ma coś do zaoferowania światu. Warto zrobić rachunek sumienia i pomyśleć o tym, czego dokonaliśmy, co potrafimy, jakie mamy pasje. Randka to czas, kiedy powinniśmy zareklamować swoja osobę i wcale nie musisz być specjalistą od PRu wystarczy, że skupisz się na pozytywach a swoje prywatne klęski i niedociągnięcia zostawisz na kolejne etapy związku.

Wyprostuj się! Wiele osób nie dostrzega zalet, jakie płyną ze znajomości języka ciała. Twoja postawa, gesty a nawet ton głosu wiele o Tobie mówi. Wyprostuj plecy i mów wyraźnie, poczujesz się o wiele pewniej a twój partner na pewno to doceni.

Na koniec najważniejsze, czyli uśmiech. Zbyt posępna mina nie jest atrakcyjna. Naukowo udowodniono, że uśmiech pomaga się zrelaksować i likwiduje napięcie, więc jeśli na samym początku obdarzysz swojego partnera soczystym uśmiechem poczujesz się swobodniej, a on też zapewne Ci podziękuje.

Excellence Lip 14 '16 · Tagi: nieśmiałość
Excellence

Związek przez Internet cz.2

Większa anonimowość =większa otwartość

Związki online cechują się zarówno większym stopniem anonimowości, jak i większą otwartością i szczerością. Dlaczego? Otóż o wiele łatwiej jest napisać, co nam leży na sercu niż o tym powiedzieć. Rozmowa z drugim człowiekiem, oddalonym od nas o setki kilometrów, może być traktowana nieomal jak spowiedź. Przed wyjawieniem wstydliwych szczegółów z naszego życia możemy przemyśleć wszystkie za i przeciw, ubrać naszą opowieść we właściwe słowa i powstrzymać się od wyjawienia niewygodnych faktów. Koniec końców i tak mówimy więcej, niż powiedzielibyśmy w czasie pierwszych kilku spotkań.

Serwis randkowy – poszukiwanie partnera

W Internecie jesteśmy bardziej otwarci, ponieważ nie dostrzegamy żadnych cech zagrażających i nie jesteśmy tak bezbronni jak w normalnych okolicznościach. Co więcej, możemy z łatwością znaleźć osobę, która przynajmniej pozornie dzieli nasze zainteresowania i pasje – wszystko dzięki profilom, w których użytkownicy opisują siebie, swoje życie i sposoby spędzania wolnego czasu. Oczywiście każdy taki opis wymaga dokładnego przefiltrowania, nie zawsze bowiem użytkownicy są szczerzy i ujawniają prawdziwe informacje na swój temat.

Randki online zdaniem psychologów przypominają spotkanie z nieznajomym w pociągu albo pisanie pamiętnika. Większość z nas ma mniejsze opory przed otwarciem się przed nieznajomym niż osobami z bliskimi otoczenia; w Internecie możemy swobodnie wyrażać swoje uczucia, nie narażając się na zranienie, dlatego też tak łatwo zakochać się w sieci.

Czyrandki w sieci leczą kompleksy?

W związku przez Internet wygląd i cechy stereotypowe mają mniejsze znaczenie niż w normalnym życiu i nie stanowią tak wielkiej przeszkody w budowaniu związków. Anonimowość pozwala także przezwyciężyć kompleksy związane z nieatrakcyjnością fizyczną i uzmysłowić, że równie ważne – jeśli nie ważniejsze – jest zainteresowanie rozmówcy SOBĄ, czyli człowiekiem z jego wszystkimi niedoskonałościami, przemyśleniami i spojrzeniem na życie.

Excellence

Nawiązywanie znajomości przez Internet jeszcze do niedawna było powodem do wstydu. Osoby szukające swojej drugiej połówki w sieci musiały liczyć się z nieprzychylnymi opiniami otoczenia i złośliwościami. Na szczęście te czasy dawno minęły i obecnie nikogo już nie dziwi randkowanie online. Co więcej akceptowalne stało się podtrzymywanie znajomości wyłącznie na poziomie internetowym. Czy ma to jednak sens? Czy zakochiwanie się w kimś, kogo znamy tylko przez wymianę korespondencji elektronicznej znajduje logiczne uzasadnienie?

Serwis randkowy – pierwszy, ale nie ostatni krok

Głęboki związek przez Internet to typ relacji zasadzający się przede wszystkim na komunikowaniu się za pomocą komputera. Pomimo, że partner jest fizycznie niedostępny i po trosze anonimowy, to uczucie miłości jest doświadczane tak samo intensywnie jak przy realnym kontakcie. Osoby, które przeżywają miłość internetową, traktują ją tak samo poważnie jak pary znające się w życiu realnym. Zdarza się nawet, że ślubują sobie miłość i wierność w formie cybermałżeństwa.

Randki online a bliskość fizyczna

Bliskość fizyczna jest jednym z ważniejszych czynników inicjujących i podtrzymujących więzi uczuciowe. Cyberpary, zważywszy na znaczną odległość lub obawę przed spotkaniem na żywo, nie mogą wykonywać czynności właściwych dla osób, które darzą się uczuciem. Substytutem bliskości jest wyobrażenie takowej lub oczekiwanie, że w najbliższej przyszłości nastąpi zbliżenie.
Użytkownicy portali mimo przestrzennego oddzielenia są ze sobą mocno związani emocjonalni. Internet jest bowiem doskonałym miejscem spotkań bezpośrednich, niezakłócanych obecnością osób trzecich, dających poczucie bezpieczeństwa i intymności. Pomimo że wiele osób wychodzi z założenia, iż komunikacja internetowa jest pod pewnymi względami uboższa niż rozmowa w cztery oczy, nie oznacza to, że uniemożliwia budowę trwałej relacji i bliskości. Komunikat tekstowy jest nierzadko pełniejszy i bardziej szczery niż normalna rozmowa – zwłaszcza jeżeli mamy do czynienia z osobą nieśmiałą, lub rozmawiamy o bardzo intymnych i bolesnych sprawach.

Paradoksalnie związki online cechuje większy stopień anonimowości a zarazem większa otwartość. Dzieje się tak, ponieważ portal dla singli skupia tysiące osób, spośród których z łatwością znajdziemy partnera o podobnych poglądach, i zechcemy się przed nim otworzyć. Relacja rozwija się wówczas szybko i szybko przeskakuje na poziom związku.

W Internecie swobodnie wyrażamy swoje myśli także z innego powodu – mianowicie mamy pewność, że w każdej chwili możemy się wycofać, nie narażając się na ujawnienie tożsamości albo zranienie. Mówimy dużo, ale zdajemy sobie sprawę, że jeżeli przekroczymy pewną barierę, wykasujemy konto i zapomnimy o rozmówcy.

Excellence

Papier przyjmie wszystko – podobnie jak formularz na portalach randkowych.

Użytkownicy serwisów społecznościowych nagminnie wykorzystują możliwość koloryzowania rzeczywistości i prezentowania się innym osobom w takim świetle, w jakim chcieliby być widziani w realnym życiu. Trudno jednak znaleźć motywację dla takiego zachowania. Radość wywołana lawiną wiadomości o charakterze matrymonialnym, będzie trwała jedynie do pierwszego spotkania. I co dalej?

Jeżeli dokładnie przeanalizujemy profile na większości portali randkowych, dojdziemy do wniosku, że są tam zarejestrowani najatrakcyjniejsi, najbardziej przebojowi i najlepiej wykształceni mieszkańcy kuli ziemskiej. Wszyscy młodzi, piękni, szczupli, bogaci, o rozbudowanym życiu towarzyskim, z masą znajomych i planów na życie. Oczywiście, nie ulega wątpliwości, że część z tych wpisów jest prawdziwa. Nie łudźmy się jednak nadzieją – większość użytkowników próbuje zbudować własną markę i to nie zawsze w uczciwy sposób.

Randki online

O pułapkach, które czyhają na singli w Internecie, możemy przeczytać między innymi w publikacji autorstwa Bena Dirsa – 34-letniego singla, dziennikarza z Wysp Brytyjskiej. W „Karma Chameleons: No-One Said the Search for Happiness Would Be Dignified” autor przekonuje, że kłamstwo internetowe nie jest wyłącznie domeną mężczyzn, a większość przekłamań zostaje zdemaskowana już na pierwszym spotkaniu. Dirs przez rok umawiał się z potencjalnymi kandydatkami na dziewczynę; korzystał z popularnego portalu randkowego mysinglefriend.com. Każda kolejna randka aranżowana przez serwis randkowy okazywała się jednak niewypałem, ponieważ informacje zawarte w profilach Pań kompletnie odbiegały od rzeczywistości. Jak wynika z obserwacji autora, Panie najczęściej ukrywały swoją wagę. Na kolejnych miejscach niechlubnego rankingu znalazły się natomiast zapewnienia o zdrowym trybie życia i dużej aktywności towarzyskiej. Panie często kopiowały banalne opisy, z których wynikało, że każdy dzień jest pełen wrażeń, niespodzianek, a one same mają mnóstwo pomysłów na siebie i swoje życie. Studiując kilkaset podobnych charakterystyk można dojść do wniosku, że większość z nich ma wyłącznie charakter intencjonalny.

Jeżeli chodzi o mężczyzn, kłamstwa dotyczą natomiast wzrostu oraz zarobków – przynajmniej zdaniem administratorów amerykańskiego portalu OkCupid.com, którzy mieli zweryfikować informacje podawane przez userów. Okazało się, że Panowie zakłamują swój wzrost średnio o pięć centymetrów.  Mężczyźni, którzy ujawnili zarobki, lubili także podkreślać miesięczne stawki, dodając do rzeczywistej kwoty ok. 20 proc.

Portal dla singli czy oszustów?

Oszustwem wspólnym – czynionym zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety – było zamieszczanie na profilach zdjęć z młodości lub fotografii fotoszopowanych. O tym jak bardzo rozczarowujące dla płci przeciwnej jest spotkanie z kandydatem, którego wygląd odbiegał od tego prezentowanego na profilach, wspominał Dirs. Anglik z rozżaleniem opisywał sytuacje, kiedy w kawiarni – zamiast szczupłej i atrakcyjnej niewiasty – pojawiała się Pani o bujnych kształtach, suchej cerze, zaniedbanych włosach i niedopasowanych ubraniach. Z analiz danych serwisu randkowego OkCupid wynika, że użytkownicy portalu wolą zamieszczać zdjęcia sprzed pięciu lat aniżeli aktualne; co ciekawe im Pani jest bardziej roznegliżowana, tym większe prawdopodobieństwo, że zdjęcie zostało wykonane przynajmniej pięć lat wcześniej.

Dlaczego zatem kłamiemy? Bo pragniemy za wszelką cenę dopasować się do wykreowanego przez kulturę obrazu idealnej kobiety/idealnego mężczyzny, zapominając jednocześnie, że ideał jest pojęciem względnym. „Wady i zalety – to często jedno i to samo. Tylko z różnych punktów widzenia.”

 

 

Excellence

 

Wiele osób zmagających się z samotnością zakłada, że jeżeli tylko uda im się kogoś poznać, to wszystko już się ułoży samoczynnie i to z pozytywnym skutkiem. Niestety taki pogląd może przynieść w efekcie nieprzyjemne rozczarowania. Bowiem nie tylko może się okazać, że w naszym życiu nie pojawi się nowa sympatia, ale nawet jeśli, to może nie udać nam się rozwinąć tej relacji. Dlatego warto zmienić swoje nastawienie i uwierzyć, że to jak potoczy się dany związek zależy od nas samych i warto świadomie go budować. Dowiedz się jak przyciągnąć miłość i ją utrzymać.

Nastawienie to potęga

Mimo że zapewne brzmi to banalnie, to jednakże pozytywne nastawienie i radosne usposobienie mogą zdziałać cuda w zakresie relacji interpersonalnych. Warto więc to wykorzystać nie tylko w budowaniu związku partnerskiego, ale także starać się przenieść to na wszelkie inne aspekty życia, by w pełni się nim cieszyć. Radość i optymizm są zaraźliwe i to jest powód, dla którego radosne osoby mają tak duże powodzenie i każdy chce z nimi spędzać czas. Socjologia społeczna określa to zjawisko Prawem Przyciągania. Zgodnie z jego założeniami, my sami mamy wpływ na szczęście i możemy wywierać wpływ na kwestię przyciągania ludzi do siebie. Już nawet w starożytnej Grecji wierzono w istnienie tzw. „samospełniającej się przepowiedni.”, której założenie po dziś dzień gości w naukach psychologicznych i socjologicznych. Robert K. Merton wskazał, że termin ten oznacza, że ludzie postrzegają nas i traktują tak, jak my postrzegamy i traktujemy samych siebie. Oznacza to, że jeżeli nie szanujemy swoich potrzeb, inni też nie będą tego robili. A jeśli nie czujemy się warci miłości, nie przyciągniemy jej. Aby przyciągnąć szczęście w miłości musisz zmienić nastawienie do siebie i świata. Prof. Beccy R. Levy, psycholożka z Yale School of Public Health, podkreśla zbawienne oddziaływanie pozytywnego myślenia na różne dziedziny życia. Staraj się każdego dnia koncentrować swoją podświadomość wokół wartościowych doświadczeń i refleksji, a po niedługim czasie stanie się to nawykiem nie wymagającym zaangażowania. Ciesz się dobrymi myślami tak, jakby już teraz były rzeczywistością.

Weź sprawy w swoje ręce!

Romantyczne wyobrażenie o miłości, która pojawia się nagle wywracając życie do góry nogami, jest piękna, ale nie zawsze adekwatna z życiowymi realiami. Dlatego, aby przyciągnąć miłość trzeba działać i zawalczyć o swoje szczęście! Najlepiej jest rozpocząć od samodoskonalenia z naciskiem na pracę nad swoim nastawieniem. Przede wszystkim trzeba poradzić sobie z negatywnymi emocjami, które mają na nas destrukcyjny wpływ. Poddaj analizie swoje doświadczenia z poprzednich związków i wyciągnij wnioski. Czy czegoś Cię nauczyły? Poznając siebie, rozpoznasz, co blokowało Twoją drogę do szczęścia. Nie rób sobie wyrzutów i nie zadręczaj się przeszłością. Pomyłki życiowe potraktuj jako szansę na poprawienie przyszłych relacji.

Zaakceptuj siebie.

Aby móc szczerze pokochać drugą osobę, trzeba najpierw kochać siebie. Miłość do siebie nie oznacza braku skromności, czy skrajnego egocentryzmu. Ale w jaki sposób ktoś ma zaakceptować Twoje wady, jeśli sam/a ich nie akceptujesz? Pamiętaj na co dzień, że emanując pewnością siebie, intrygujesz i wzbudzasz zainteresowanie.

Amerykański pisarz William Faulkner powiedział: „Nie chodzi o to, aby być lepszym od innych, lecz by być lepszym od samego siebie”.

Nawet jeśli udało Ci się przyciągnąć miłość drugiej osoby – nie przestawaj nad sobą pracować! Wzmacniając swoją psychikę, świadomość siebie i poczucie wartości, stajesz się nie tylko lepszą i szczęśliwszą osobą, ale także lepszym partnerem, na którym można polegać. W taki właśnie sposób nie tylko przyciągniesz szczęście, ale także je utrzymasz.

Pamiętaj, niezależnie od tego, czy chcesz przyciągnąć miłość, czy też starasz się ją utrzymać, musisz pracować nad doskonaleniem swojej osobowości.

Excellence Lip 11 '16
Excellence

Jak się okazuje to, jakiego partnera sobie wybieramy nie zależy wcale od przypadku, a to czy ktoś jest lub nie jest w naszym typie nabiera naukowego znaczenia.

A wszystko zależy od naszego wewnętrznego GPS-u, czyli map miłości. Mapy miłości to termin wprowadzony przez seksuologa Johna Moneya i jest to specyficzny wzorzec wyryty w naszym mózgu. Nasze wyobrażenia i upodobania od najmłodszych lat wywierają wpływ na nasze przyszłe intymne relacje.

Obraz idealnego romantycznego związku, który nosimy w swojej głowie, tworzony jest przez nasz mózg przez wiele lat. Tak zwane mapy miłości decydują o naszych oczekiwaniach dotyczących zarówno wyglądu fizycznego partnera, jak i jego temperamentu, zachowania, czy sposobu wyrażania uczuć. Zawierają przekonania o tym, kim nasza przyszła sympatia powinna być, jaki powinna mieć kolor włosów, oczu i zbiór wyobrażeń o tym, co powinna robić, jak się ubierać, a nawet jak mówić.

Zdaniem Johna Moneya Lovemaps, (miłosne mapy) rozwijają się w nas już od lat młodzieńczych a na ich kształt wpływ mają: media, filmy, które oglądamy, książki, które czytamy, wspomnienia z dzieciństwa,  środowisko, w którym się wychowaliśmy, obserwacje z życia rodziców i najbliższych dorosłych, rozmowy z koleżankami, relacje z kolegami,  pierwsze przeżycia erotyczne.

Zanim więc spotkamy tę wielką miłość, zanim pierwsza randka w ogóle będzie wchodziła w grę, w naszej głowie nosimy już wyidealizowany obraz przyszłego partnera. Jasne, że nie zawsze nasz wybranek jest w stanie stuprocentowo sprostać naszemu wyobrażeniu, ale na te drobne niedociągnięcia zazwyczaj jesteśmy skłonni przymknąć oko.

Nie ma jednego przepisu na idealnego partnera, każdy z nas jest inny, dla każdego inne cechy wydają się być pociągające. Tyle, ile ludzi  na świecie, tyle też istnieje map miłości. Zmieniają się one razem z nami. Ewaluują nasze charaktery a co za tym idzie pożądane przez nas cechy partnera tez mogą ulec zmianie. Czego innego oczekujemy gdy jesteśmy nastolatkami, czego innego kiedy stajemy się dorośli. Pewne punkty na mapie pozostają niewzruszone, zmieniają się tylko niektóre elementy i drogi, za pomocą których do nich docieramy.

Excellence Lip 11 '16 · Tagi: mapa miłości, gps, sympatia
Strony: « 1 2 3 4 »

Ad

Ad

Z życia wzięte

  • Queen Mary to kolejna odmiana popularnej w UK i coraz bardziej w Polsce whisky Lauder’s. Dla pasjonatów tego rodzaju trunku i lubiących poznawać nowe smaki – pozycja obowiązkowa :)
    Lis 16
  • Trafiam na takie złote myśli w różnych źródłach i zapisuję je sobie. Zebrało się ich sporo, więc postanowiłem wszystkie umieścić w jednym artykule – niech posłużą także wam. A jeśli macie własne złote zasady czy wskazówki, które pomagają wam w utrzymaniu formy i motywacji – koniecznie dodajcie je w komentarzach!
    Lis 16
  • Kobiety zasługują na nasze szczególne traktowanie. Nie dlatego, że są słabsze, że potrzebują pomocy, ale dlatego, że zajmują w naszym życiu szczególne miejsce. Jak zatem być dżentelmenem w XXI wieku bez wpadania w pułapkę seksizmu?
    Lis 15
  • Eterna jest jedną z ulubionych przeze mnie marek zegarkowych, dlatego tym bardziej cieszę się, że firma ta rozwija się w dobrym kierunku. Szczególnie godne zauważenia jest opracowanie i stosowanie nowego, własnego mechanizmu bazowego kaliber 39, który ma możliwości rozbudowy o różne dodatkowe funkcje, a w wersji podstawowej ma za zadanie uniezależnić firmę od zewnętrznych dostawców.
    Lis 15
  • Zegarek Atlantic Worldmaster DRIVER 777 - Krzysztof Hołowczyc - Limited Edition to zwieńczenie 10 lat współpracy i partnerstwa jednego z najbardziej utytułowanych polskich kierowców rajdowych oraz jednej z najbardziej rozpoznawalnych i powszechnych, szwajcarskich marek zegarkowych w naszym kraju.
    Lis 15
  • Na chwilę ucicha i za chwilę wybucha na nowo. Dyskusja na temat używania form żeńskich od nazw zawodów i tytułów w formie męskiej nie przestaje wzbudzać kontrowersji. Do wymiany zdań skłoniliśmy także naszych czytelników. Sprawdź, co na ten temat uważają zarówno panie, jak i panowie oraz autorytety w dziedzinie języka polskiego.
    Lis 15
  • Najważniejsze są zawsze dzieci? Niekoniecznie. Jeśli postawisz na pierwszym miejscu nie dzieci lecz swoją partnerkę, już sama zmiana priorytetów i myślenia o nich pozwoli ci na osiągnięcie harmonii i wzmocnienie więzi w swoim związku.
    Lis 14
  • Opracowana, aby przeciwdziałać nowotworom, ale wielu docenia ją za ogólnie prozdrowotne właściwości – taka jest dieta dr Budwig, której główną zasadą jest eliminacja niezdrowych tłuszczów i zastąpienie ich nieoczyszczonym, tłoczonym na zimno olejem lnianym. Drugi bazowy składnik to chudy twaróg. Jeśli twój lekarz patrzy na ciebie karcąco przy ocenie wyników badań, ta dieta jest dla ciebie.
    Lis 14