Loading...
pl

Użytkownicy bloga

Gwiazda1

 

Chciałabym się z Wami podzielić pewnym moim spostrzeżeniem.

Czy nie wydaję się Wam, tak jak mnie, że coraz częściej spotykamy osoby, które przejawiają obsesyjną wręcz potrzebą sprawowania kontroli nad każdym aspektem swojego życia? Nie działają spontanicznie, bo to może zaburzyć ich plany. Nie szukają nowych wyzwań, bo boją się, że wprowadzą one zamieszanie, zagrożą ich stabilizacji. Wreszcie odrzucają emocje i uczucia, bo mogą zaburzyć ich rytm, wprowadzić trochę niebezpiecznego wg nich szaleństwa, spowodować chwile zapomnienia i utraty kontroli nad nimi i ich życiem.

Owszem, należy starać się panować nad własnym życiem, naszymi potrzebami, planami, jak również nad ich realizacją. Zgoda, w wielu wypadkach takie podejście znacznie ułatwia nam funkcjonowanie. Często jednak jest ono przyczyną wielu niepowodzeń i frustracji. Bowiem nie stawiamy sobie nowych wyzwań, nie wyłamujemy się z rutyny. Zdarza nam się również, w sumie bez poważnego powodu tracić dobrze rokujące znajomości.

Chcecie uporządkowanego życia?

Mężczyzny, który wpasuje się w Wasz plan, z którym będziecie spotykać się w każdy poniedziałek i piątek między 17 a 22 i randki  nim będą zwykłym schematem? Tylko nigdy nie będzie można nazwać takiej relacji właściwie rozumianym związkiem. Prędzej będzie to coś, co nazywają  amerykanie  "friends with benefits", czyli związek dwojga osób, którzy na podstawie wzajemnej, niepisanej umowy zaspokajają swoje potrzeby.Tylko jakie? Chyba nie są to potrzeby uczuciowe, emocjonalne, np. potrzeba bliskości?

Portal randkowy to dla jednych miejsce poszukiwań partnera na życie, dla innych  nowych wrażeń. Często jednak, kiedy poznajemy kogoś kto nas zainteresował, trzymamy go maksymalnie na dystans. Staramy się nie dopuścić, aby zaburzył nam dotychczasowego trybu życia. Na początku może to być reakcja obronna przed kolejnym zranieniem, przed porażką. O key, może jest to słuszne. Jednak z czasem kiedy wytwarza się pewnego rodzaju więź, wzajemne zrozumienie i zaufanie, przesadna kontrola swoich emocji nie jest wskazana. Czego tak naprawdę się boimy?  Wpuścić kogoś do swojego życia? Związek musi być oparty na zaufaniu, inaczej nie ma sensu. Nie można zakładać z góry, że wszyscy są nieuczciwi, zdradzają i mają złe, niecne  zamiary.

Właściwie o co nam chodzi?

 Czy to jest strata kontroli nad własnym czasem, kiedy na przykład on chcąc zrobić nam niespodziankę zarezerwował stolik w restauracji i poinformował nas  tym pół godziny przed momentem wyjścia. Albo w sobotę rano oznajmił nam, że jedziemy do Kazimierza i już zarezerwował pokój. Brawo!  Brzmi jak marzenie każdej kobiety... Jednak często traktujemy to, jak zamach na własny czas. Chcąc obsesyjnie sprawować kontrolę nie lubimy niespodzianek i nie zdając sobie  pewnie z tego sprawy, zabijamy jednocześnie cały romantyzm. Od tego już tylko krok do fochów, sprzeczek a nawet poważniejszego kryzysu. Pozwólmy czasem dać się zaskoczyć. Z pewnością okaże się to przyjemne. Stracimy przez to wypad na piwo ze znajomymi? Z pewnością to zrozumieją, będzie kolejny. Mamy do dokończenia ważny projekt? Najwyżej zarwiemy noc... Nauczmy się wartościować.

Nie bójmy się zaufać.

Dajmy się ponieść emocjom, nie planujmy i kontrolujmy przesadnie swojego życia. Czasem to, co spontaniczne może być najpiękniejsze. Nie odbierajmy sobie szansy na przeżycie czegoś wspaniałego, dajmy sobie na luz... Wydaje nam się, że żyjąc tak jest nam dobrze? Chyba jednak nie, skoro chcemy coś zmienić, kogoś poznać? A obecne „status quo” to tylko złudzenie, przyzwyczajenie. Źle pojmowane poczucie bezpieczeństwa często pozbawia nas wspaniałych przeżyć. Czasami warto zaryzykować i podjąć grę.

Pamiętajmy, nikt nie lubi ludzi lubiących komplikować  życie sobie i innym. Nikt nie lubi przesady... Więcej uśmiechu, luzu i dobrze rozumianego szaleństwa to recepta na szczęście. A Panom  szczególnie życzę odwagi....

Excellence

 

Brzmi jak tytuł artykułu motywacyjnego? Bardzo dobrze.

Choć aspekt pewności siebie jest ostatnio bardzo modny, wciąż wiele z nas ma problem z wiarą we własne możliwości. Nie próbujemy  znaleźć lepszej posady, bo boimy się, że nie damy sobie rady. Nie szukamy mieszkania w lepszej części miasta, ponieważ boimy się, że nie podołamy wyprowadzce. Nie zapisujemy się na kurs prawa jazdy, bo boimy się, że nie sprawdzimy się za kółkiem. Wreszcie nie szukamy partnera, bo boimy się, że nie będziemy dość dobrzy. To właśnie takie myślenie przysłowiowo podcina nam skrzydła.

Stare powiedzenie mówi jasno: nie uda Ci się nic osiągnąć, jeżeli nie spróbujesz.

Jeśli chodzi o podejmowanie wyzwań mnie zawsze motywuje stwierdzenie, że lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż zastanawiać się przez całe życie co by było, gdyby. Wszystko jedno z czego wypływa nasza motywacja do działania. Ważne jest, aby występowała. A nic nie zrobimy, jeżeli nie będziemy wierzyć we własne siły. To właśnie wiara w siebie czyni z nas ludzmi sukcesu. Nie chodzi tutaj o megalomanię. Chodzi o zwyczajną chęć podejmowania wyzwań.

Często boimy się odezwać, zagaić rozmowę, wyrazić własne zdanie, gdyż może zostać to odczytane jako przejaw przesadnej pewności siebie. Jest to podstawowy błąd myślenia. Osoba, która ma własne ja, nie boi się zabierać głosu, wyrażać swoich poglądów i bronić swojego zdania. Nie boi się zacząć rozmowy, czy wtrącić coś w dyskusji. Nie chodzi tutaj o rozpoczynanie kłótni ani przedstawianie swojej opinii w formie dogmatu. Chodzi o zwyczajną pewność, że nasze słowa mogą być ciekawe.

Jak to wygląda w odniesieniu do relacji damsko-męskich?

Dokładnie tak samo. Jeżeli nawiązałyśmy kontakt wzrokowy z płcią przeciwną, która nam się podoba, nie bójmy się uśmiechnąć, czy też zalotnie mrugnąć okiem. Jeżeli ktoś nam się podoba, nie bójmy się do niego napisać. Jeżeli ktoś ciekawy napisał do nas nie zastanawiajmy się kilka godzin nad sensowną odpowiedzią, tylko odpiszmy to, co akurat przyjdzie nam do głowy. Przede wszystkim uwierzmy, że możemy się podobać.

Często można spotkać się z opinią, że bez sensu jest  zaczynać nowy związek, gdyż skończy się jak ostatni. Bezcelowe jest szukanie partnera, skoro jesteśmy tak beznadziejni, że nikt nas nie chce, albo nie byliśmy w stanie utrzymać przy sobie poprzedniego. Takie myślenie jest przyczyną wszystkich naszych niepowodzeń. Każdy z nas zna chyba jakąś kobietę,mężczyznę, którzy działają na płeć przeciwną w magnetyczny sposób. Randki są dla nich codziennością, a adoracja czymś tak normalnym, jak oddychanie. Co najciekawsze często tym kobietom daleko jest do wizerunku klasycznej seksbomby a mężczyznom do Adonisa. Są to zwyczajni ludzie, którzy również miewają mankamenty urody, kilka kilogramów za dużo, czy cienie pod oczami.

To nie wygląd przyciąga do nich rzeszę adoratorek-adoratorów. To bijąca z nich pewność siebie. Jeżeli facet widzi tryskającą energią, uśmiechniętą dziewczynę idącą przed siebie z podniesioną głową, na pewno zwróci na nią uwagę. Z pewnością natomiast pominie tę, która speszona odwróci wzrok, gdy tylko go zauważy.

To samo tyczy się rozmów internetowych.

Mężczyzna prędzej zaprosi na randkę dziewczynę, która rozmawia z nim w naturalny, niewymuszony sposób. Która odpisuje bez dwugodzinnego zawahania, co napisać wypada, a co lepiej pominąć. Nie bójmy się czasem napisać nawet głupstwa. To naturalne i ludzkie, a obie strony z pewnością chętnie się pośmieją. Bądźmy pewne siebie. Mężczyźni lubią kobiety, które nie boją się świata. Które wiedzą czego chcą i nie boją się po to sięgać. Które są pewne siebie i świadome swojej wartości i swoich możliwości.To samo dotyczy mężczyzn.

O tym, co jest w nas wspaniałego można by napisać następnych kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt akapitów. Jednak każdy z nas powinien sam sobie uświadomić, że jest wyjątkowy .... Nieważne ile ważymy, jaki mamy kolor włosów, czy tembr głosu.

Wiara czyni cuda, tak więc wierzę, że się uda. Brzmi jak banał? Czasem największe banały są w rzeczywistości najlepszymi życiowymi przewodnikami (w końcu róże też są banalne, a która kobieta nie lubi ich otrzymywać?). Próbujmy osiągać swoje cele. Zmieńmy pracę, jeśli nas nie satysfakcjonuje, poszukajmy lepszego mieszkania, napiszmy do osoby z naszych marzeń. ... Jeżeli nie wyjdzie – przynajmniej będziemy mieli poczucie, że nie byliśmy bierni. Jeżeli natomiast się uda – każdego dnia będziemy mogli podziękować sobie za odwagę, za to, że nie byliśmy bierni.

Excellence

 

Chyba każdy z nas lubi czasami pikantne wiadomości, od których całe ciało zaczyna mrowić, a serce bije szybciej.

 

Dzięki wszechobecnemu Internetowi oraz telefonom komórkowym, możemy podgrzać atmosferę zawsze i wszędzie. Mężczyźni uwielbiają, kiedy kobieta sama zaczyna nieco odważniejszą wymianę wiadomości, nie mówiąc już o puszczeniu wodzy fantazji przy przygotowywaniu odpowiedzi.

Pary z dłuższym stażem, nie mają z tym problemu, erotyczne wiadomości są urozmaiceniem i wzmożeniem oczekiwania na popołudnie, wieczór lub noc. Co jednak, jeżeli dopiero rozpoczynamy znajomość? W jakim momencie można bez obaw zacząć niegrzeczne rozmowy?

Poznając mężczyznę w Internecie np. przez portal randkowy zawsze po pewnym czasie pojawia się chwila zawahania. Wysłał zdjęcie, na którym wygląda ja milion dolarów? Pochwalić, przejść nad tym do porządku dziennego, czy napisać, że ma się ochotę położyć nogi na tych muskularnych ramionach? A co w momencie, gdy po wysłaniu naszego zdjęcia on odpisał, że Twoje usta są stworzone do miłości? Potraktować to, jako coś zbyt śmiałego, czy też zapytać, czy chce się o tym przekonać w rzeczywistości? Na to nie ma uniwersalnej reguły, jednak warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czego od znajomości oczekujemy.

Gdy mężczyzna po dwóch dniach wymieniania wiadomości, zaczyna sprowadzać rozmowę na erotyczne tory, możemy zacząć się zastanawiać. Oczywiście wszystko zależy od naszego temperamentu. Jeżeli szukamy płomiennego romansu, jak najbardziej można pociągnąć temat. Nam przyjemnie przyspieszy serce, a mężczyzna podkręci swoje zainteresowanie. Ciągnięcie tego typu rozmów ma też inną zaletę. Mianowicie, po fantazjach mężczyzny, możemy chociaż w minimalnym stopniu dowiedzieć się, co w nim siedzi. Jeżeli już w trzeciej wiadomości pisze, że chce Cię związać i użyć pejcza – możemy poczuć się zaniepokojone. Nie zawsze jest to oznaką dewiacji (czasem jest to wynikiem próby edukowania się poprzez lekturę bardzo popularnego Greya), jednak warto się zastanowić, czy na pewno chcemy się w coś takiego pakować. Jeżeli natomiast w wiadomościach widać, że nadajemy na tych samych falach, można spróbować wcielić rozmowy w życie.

 

Nieco inaczej ma się sytuacja, gdy szukamy stałego, stabilnego związku.

Zbyt wczesne rozpoczęcie takich rozmów może dać nam przekaz, że związek będzie oparty tylko na seksie. Jeżeli mężczyzna zbyt wcześnie zaczyna takie rozmowy i ciągnie je, pomimo faktu, że kobieta usiłuje zmienić temat, pokazuje to jego priorytety. Owszem, lubimy typ niewyżytego macho, chcemy jednak partnera w każdej dziedzinie życia, a nie tylko w seksie. Warto przed rozpoczęciem takich rozmów sprawdzić, czy macie wspólne tematy i jak wygląda rozmowa na tematy codzienne. Fizyczność z czasem osłabnie, codzienność pozostanie. Jeżeli natomiast rozmowy trwają od kilku tygodni/miesięcy, a może doszło już do spotkania w rzeczywistości i czujemy się na to gotowe, możemy same zacząć temat. Wystarczy zwyczajne „śniłeś mi się w nocy” albo „często o Tobie myślę”.   Z pewnością zostanie to docenione, a my będziemy mogły poczuć się jak zadurzone nastolatki.

 

Jeżeli już mowa o cyberseksie, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz.

Niejednokrotnie kobieta chce zacząć pisać pikantne wiadomości, jednak nie ma odzewu ze strony mężczyzny. Bardzo często czekamy na wiadomości, które pobudzą wyobraźnię. To nieprawda, że tylko mężczyźni dużo myślą o seksie. Kobiety też, jednak rzadziej się do tego przyznają. Co więc, jeżeli nasz rozmówca jak ognia unika tematu? Przyczyn może być kilka. Najpopularniejsza, to zwyczajny strach. Mężczyzna boi się, że zostanie odebrany, jako tani casanowa, któremu tylko na seksie zależy. Niejednokrotnie też faceci nie są aż tak przebojowi, za jakich chcą uchodzić. Co wtedy zrobić? Zwyczajnie, samodzielnie zacząć temat. Jeżeli rozmowa zostanie pociągnięta – z pewnością obie strony poczują się usatysfakcjonowane. Jeżeli natomiast temat zostanie zmieniony – możemy zastanowić się, co jest przyczyną. Niskie libido, jakaś wstydliwa tajemnica, czy też niepokojący fetysz? Z pewnością jest to sygnał ostrzegawczy.

 

W XXI wieku, cyberseks nie jest żadnym tabu.

Wysyłajmy erotyczne wiadomości, pokrywajmy się rumieńcem w pracy, pod okiem dyrektora, gdy ukradkiem odczytamy co mężczyzna chce z nami zrobić, jednak bądźmy ostrożne. Kobiety też lubią seks, kobiety lubią świntuszyć, jednak wszystko z umiarem. Odpowiedzmy sobie na pytanie jakie mamy priorytety. Zapytajmy się, czy jesteśmy już na to gotowi i nie bójmy się napisać czegoś, co z pewnością podgrzeje atmosferę.

Excellence Gru 19 '16 · Tagi: cyberseks, randkionline
Excellence

 

Chociaż artykuł dotyczy typów kobiet, poszukiwanych przez mężczyzn, na wstępie warto zaznaczyć, że nie powinnyśmy naginać swoich cech i dążyć do spełnienia kryteriów, charakteryzujących opisane przypadki. Nie każda kobieta pasuje do każdego mężczyzny. Sam fakt, że wybranek wygląda jak milion dolarów, nie jest gwarancją udanego związku. W momencie, gdy będziemy niedopasowani, zamiast bajecznego życia znajdziemy ciągłe frustracje. Istnieje jednak wiele cech, które nieświadomie pokazujemy światu, a które wcale nas nie definiują.

Jak więc zachowywać się, aby uzewnętrznić, to co w nas najlepsze?

Nie bój się wyrażać własnego zdania.

To podstawowa zasada, która powinna charakteryzować relacje damsko-męskie. To mit, że faceci szukają spolegliwych kobiet, dla których są wyrocznią. Oczywiście nie chodzi o to, aby za każdym razem doprowadzać do ostrej wymiany zdań i z definicji negować opinię partnera. Nie bójmy się jednak posiadać własnego zdania i go otwarcie wyrażać. On uważa, że najlepszym możliwym obiadem jest schabowy z ziemniakami, a Ty wolisz roladki z ryżem? Powiedz mu o tym i zaproponuj, że kiedyś musi spróbować Twoich. On nie lubi spacerów, a Ty jesteś ich fanką? Podnieś argument niwelowania ryzyk chorób serca i wskaż romantyzm parku podczas zachodu słońca. Facet to doceni. Szuka partnera do rozmowy a nie osoby, która będzie ślepo potakiwała. Dyskusja zdecydowanie bardziej cementuje znajomości, niż ciągła zgoda. Oczywiście nie wyszukuj niczego na siłę. Jeżeli też lubisz schabowego, nie udawaj miłośniczki jarskich dań. Po prostu prowadź rzeczową rozmowę, z nutką flirciarskiej zaczepności.

 

Kolejnym typem kobiet, które są raczej przez mężczyzn omijane, są fanatyczki dietetycznych posiłków.

Nie zjesz na randce ulubionej tortilli, bo jest tucząca a zamiast tego wybierzesz kilka liści sałaty, skropionej oliwą? Nie chcesz wyjść na zachłannego obżartucha? Uważasz, że pełny posiłek, z solidną ilością mięsa jest niekobiecy? Błąd! Mężczyźni lubią widzieć, że kobiety też jedzą. Jak twierdzą psychologowie, apetyt na potrawy jest często utożsamiany z apetytem na życie. Masz ochotę na mięsne danie? Zamów go. Z pewnością zostanie to nagrodzone niemym podziwem. Oczywiście nie jedz ponad siły. Nie konkuruj, kto zje więcej skrzydełek w KFC. Po prostu jedz z apetytem to, na co właśnie naszła Cię ochota.

 

Panna idealna? 

O nie, mężczyzna jej podziękuje. Delikatnie się rozmazałaś i już biegniesz do łazienki, żeby poprawić make up? A może na mecz ubrałabyś szpilki? To błąd. Mężczyzna nie szuka lalki Barbie, która zawsze wygląda, jak wyciągnięta z pudełka. Przeciwnie, coś takiego może odstraszać. Jeżeli powiesz mu, że nie wyobrażasz sobie wyjścia w góry, bo połamałabyś szpilki na kamieniach, uwierz, że z pewnością nie zaprosi Cię nigdzie. Bądź naturalna. Pełny makijaż i szpilki zostaw na wieczór. W dzień postaw na podkreślone oczy i obcas na słupku. Na mecz ubierz bluzę i adidasy. Po prostu dostosowuj się do warunków. Nie zgrywaj idealnej w każdym calu. Jeżeli zaprasza Cię na spacer za 10 minut, nie odpisuj mu, że musi czekać 2 godziny, aż zrobisz się na bóstwo. Po prostu podmaluj oczy, załóż buty i idź. Mężczyzna nie szuka księżniczki, która nie wychodzi z wieży bo pilnuje jej wielki smok, w postaci potrzeby bycia idealną. Mężczyzna szuka dziewczyny z sąsiedztwa, która będzie w stanie dzielić z nim wiele momentów, nie tylko eleganckie gale.

 

Kobieta bluszcz?

To już przeszłość. Kiedyś synonimem dobrej kobiety, była dziewczyna, która w pełni polega na swoim mężczyźnie. On decyduje, on zarabia, on płaci, on nawet nadaje tory rozmowom. Nie popełniaj tego błędu i nie pokazuj, że jesteś zależna. Chce Cię zaprosić na randkę? Owszem, daj mu zapłacić, jednak zapowiedz, że następnym razem płacisz Ty. Nie przyznajesz się do sukcesów w pracy, bo boisz się opinii korpo-starej panny? Błąd, mężczyzna doceni, że lubisz to co robisz, odnosisz sukcesy i chcesz o tym rozmawiać. On chce wyjść do modnej restauracji, ale Ty dziś masz niesamowitą ochotę na jedzenie z rustykalnej knajpki na rogu? Powiedz mu, że dziś idziecie tam. Bądź niezależna. Bądź partnerką a nie zabawką.

To oczywiście tylko najbardziej radykalne błędy, ale też najczęściej popełniane. Mężczyźni w dzisiejszych czasach już nie szukają kur domowych. Mężczyźni szukają kobiet silnych i niezależnych, które będą wyzwaniem. A faceci przecież wyzwania uwielbiają. Jeżeli zniechęci się i twierdzi, że jesteś zbyt niezależna – po prostu szukał łatwej zdobyczy a nie partnerki.

 

Bądźmy też czułe. Potrafmy czasem odpuścić. Jednak nigdy, zwłaszcza na początku nie popełniajmy wyżej opisanych błędów.  Nie udawajmy kogoś, kim nie jesteśmy. Lubisz jak facet płaci? Ok, pozwól mu na to. Lubisz sałatki? Jedz je. Ale nie zmuszaj się do tego, w nadziei, że wypadniesz lepiej.

Excellence

 

Czy szukanie faceta, to objaw kapitulacji?

W dzisiejszych czasach coraz częściej spotykamy się z wizerunkiem silnej i niezależnej kobiety. Sama mieszka, sama radzi sobie finansowo, sama prowadzi samochód, sama dokonuje niezbędnych napraw domowych. W czasach równouprawnienia postać singielki nikogo nie powinien dziwić. Dodatkowo doszliśmy do etapu, kiedy samotne życie stało się modne a samowystarczalność kobiet pożądana. Oczywiście, kobieta jest sobie w stanie poradzić samodzielnie.

Co jednak z potrzebą bliskości?

Wiele kobiet nie szuka partnera, ponieważ jest to zaprzeczenie ich wizerunku w społeczeństwie. Panie pozując na silne i niezależne (albo zwyczajnie takie będąc), odrzucają wszelkie zaloty i nie szukają partnera, ponieważ to mogłoby zepsuć im opinie. Przecież sama sobie radzi. Chcąc wyjść z domu dzwoni do koleżanek i robi „babski wypad” na wino w piątkowy wieczór. Czasami jednak każda z nas ma potrzebę się przytulić, być pocałowaną, czy też zwyczajnie potrzymać kogoś za rękę. O ile potrzebę seksu mogą zaspokoić przygodne romanse, czy też znajomości bez zobowiązań, wciąż pozostaje potrzeba bliskości. Nie każda z nas się do tego przyznaje, jednak każda taką potrzebę odczuwa.

Jak radzi sobie z tym singielka XXI- wieku? To powinno być pytanie retoryczne. Nie obawia się opinii innych, tylko szuka odpowiedniego mężczyzny. Być może dla niektórych wyda się to nowością, ale posiadanie faceta wcale nie niszczy wizerunku kobiety, jako silnej i niezależnej.

Dzisiejsze wyzwolone panie, same wybierają sobie partnerów.

Pomóc w tym może właśnie portal randkowy. Rejestracja nie jest objawem kapitulacji. Przeciwnie – jest dowodem na to, że w dzisiejszych czasach jesteśmy świadome, jakie cechy powinien mieć idealny facet i dążymy do znalezienia takiego. Chodząc na randki nie szukamy miłości na siłę. Szukamy osoby, która pomoże nam się rozwijać i z nami będzie dzielić piękne chwile i sukcesy. Nie chcemy kogoś, kto nas będzie ograniczał. Szukamy kogoś, kto z nami będzie dążył w kierunku ideału.

Singielki nie spotykają się już z takim napiętnowaniem, jak jeszcze dekadę temu.

Określenie „stara panna” nie jest stosowane, gdyż kobieta, tak samo jak facet, do związku może dojrzeć wcześniej, lub później. Biorąc pod uwagę brak presji społecznej, tym bardziej nie powinnyśmy mieć oporów przed szukaniem swojej drugiej połówki na portalach dla singli. Żyjemy w XXI wieku, nie musimy się więc godzić na mężczyznę wybranego przez rodziców, czy narzuconego przez społeczeństwo. Brak presji, daje nam prawo swobodnego i spokojnego wyboru. Dobrze poznać wielu mężczyzn i spokojnie zadecydować, czy z którymś z nich chce się spędzić życie. Zdecydowanie lepiej, niż utknąć w związku z pierwszym, który miał na tyle odwagi, żeby otwarcie okazać zainteresowanie. W momencie, gdy nie jest to przymus, wybór okazuje się przyjemnością.

Silne i niezależne kobiety są w społeczeństwie promowane.

Paniom takim w życiu jest dobrze, jednak nie można w tym wizerunku zatracić swojego prawdziwego ja. Pójście na randkę, czy pozwolenie komuś na zbliżenie się do siebie, nie tylko w sferze fizycznej, ale również emocjonalnej, nie jest objawem słabości. Wręcz przeciwnie – tworzenie z kimś wspólnego życia wymaga wbrew pozorom o wiele więcej siły, samozaparcia oraz kreatywności, niż życie w pojedynkę.

Nie bójmy się szukać miłości, czy to wokół siebie, czy na portalach randkowych. Silna kobieta nie potrzebuje mężczyzny. Silna kobieta chce mężczyznę i dlatego szuka oraz wybiera partnera idealnego dla siebie. 

Aby razem tworzyć coś pięknego...

 

 

SingielkaKA

Wybaczcie ciszę, ale chyba zakochałam się z wzajemnością...

Trzymajcie kciuki! On jest fantastyczny...Gentleman z poczuciem humoru. IDEAŁ.

Ranki na razie idą w odstawkę. Nigdy nie wiadomo więc lepiej nie mówić NIGDY ani ZAWSZE

Miłość, związek, wzajemność, szczęście. To teraz uprawiam

SingielkaKA Lis 28 '16
Lisa63

 

Nadzieja jest cnotą, a więc nig­dy nie opuszcza człowieka. Jest przy nim jak rzep ucze­piona i ak­tywna, na­wet wte­dy gdy porzu­cił mod­litwę, na­wet wte­dy gdy przes­tał ufać ludziom w wy­niku natłoku ich be­zeceństw, na­wet wte­dy kiedy wiarę wszelką porzu­cił i tyl­ko trwa codzien­nością ni­by we­geta­tywną. Spo­koj­nie cze­ka na najwłaściw­szy mo­ment, żeby w człowieku pięknem wyk­witnąć, te­go właści­wego je­dyne­go dru­giego człowieka, z którym będą cu­downą jed­nią is­tnienia - miłością ko­biety i mężczyz­ny."
Autor nieznany 

"Poznałem kogoś. To był przypadek. Nie szukałem jej. To było jak burza. Ona powiedziała coś, ja jej odpowiedziałem. Zanim się zorientowałem, chciałem, aby ta rozmowa trwała przez resztę mojego życia. Mam to przeczucie, że ona może być tą jedyną. Jest zupełnie szalona. Sprawia, że mam ochotę się śmiać. Trzeba nad tym popracować. Mówię o tobie, Karen. To jest ta dobra wiadomość. Zła jest taka, że nie wiem, co robić, by z tobą być. To mnie przeraża. Jeśli nie jestem z tobą teraz, to mam przeczucie, że się zagubimy. Ten świat jest wielki, pełen zakrętów i zmian. Ludzie mrugają i wtedy przegapiają tę chwilę, chwilę, która mogła zmienić ich całe życie. Nie wiem, co jest między nami. Nie wiem, dlaczego miałabyś marnować na mnie swój czas. Wiem, że cudownie pachniesz. Pachniesz domem." 
Hank Moody, Californication 

„Mężczyz­na po­winien za­bierać ko­bietę do miej­sc, które jej obiecał. Szczególnie do tych, do których mieli dot­rzeć nocą.” 
Janusz Leon Wiśniewski

"Szczęście jest jak ka­wa. Cza­sami zbyt gorzkie, zaw­sze ożyw­cze, a łap­czy­wie pi­te - parzy." 
Autor nieznany

"A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał, 
Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta, 
Zdradliwa i wierna, i dobra i zła, 
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza... 
I anioł i demon, i upiór i cud, 
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna. 
Początek i koniec - kobieta - to ja."
EWA - Julian Tuwim (fragment)

"Bo wierz mi, że łatwiej wyrzucić tysiące rubli z kieszeni aniżeli jedno przywiązanie z serca."
— Bolesław Prus "Lalka"

"Nie ma czasu – tak krótkie jest życie – na sprzeczki, przeprosiny, zawiść, wyjaśnienia. Jest tylko czas na kochanie, i to w tej chwili, że się tak wyrażę."
— Mark Twain
 

Lisa63 Lis 25 '16 · Tagi: cytaty, nadziejajestcnota
SingielkaKA

Jak wiadomo jesień i pogoda za oknem nie sprzyja...i nie zachęca to czegokolwiek prawda? Z drugiej strony to mobilizujące bo tak nam tego przytulania brak. Jakiś ciepły koc by się przydał

Słuchajcie, idę na kolejną randkę! Tak! Cieszę się bo dobrze mi się rozmawiało z tym facetem Wiem, że konfrontacja na żywo bywa rozczarowująca, ale przecież nie w każdym przypadku. 

Ów mężczyzna zaproponował mi kino i kolację. Bardzo elegancko i w punkt jak dla mnie Kinomanka i miłośniczka dobrej kuchni w jednym

Film miałam wybrać ja a restaurację on. Chyba fair prawda? 

Wybrałam Przełęcz Ocalonych. Nie jest to na pewno film romantyczny, ale właśnie to jest w tym plusem. Koniec ze stereotypami! Sprawdzajmy się w sytuacjach mało oczywistych !

Co do restauracji to ma być to niespodzianka...Określiłam tylko smaki jakie preferuję. 

Idę jutro, mam więc czas na małe szlify, ale bez przesady Jestem jaka jestem

Idę teraz zapaść się w moje ukochane zajęcie...idę czytać. 

 

Miłego wieczoru i do następnego

Singielka

SingielkaKA Lis 10 '16
SingielkaKA

 

 

 

Wróciłam...

Nowa. Spokojniejsza i z większym dystansem do życia i do siebie, ale to bardzo dobrze. To oznacza jedynie, że nie będę się przejmować tyloma rzeczami iloma się przejmowałam dotychczas. Nie przerobię wszystkiego co bym chciała. Jestem jedna i życie też mam jedno. Postanawiam - WIĘCEJ LUZU.

Zamierzam mieć czas na to co mnie cieszy a przez to, że nie miałam go prawie wcale wiele ważnych rzeczy po prostu umykało mi w gęstwinie zajęć. Miłość. Na to stawiam. Do siebie, do innych, miłość sama w sobie.

Wychodzę na ulicę i uśmiecham się do ludzi. Pytam mijających mnie w sklepie ludzi jak się mają. Owszem, patrzą na mnie dziwnie, ale to ich sprawa. Ja przecież nic ZŁEGO nie robię - przeciwnie. Ludzie nauczmy się wzajemnej uprzejmości! To NIC nie kosztuje a TYYYYYLE daje

I tak sobie myślę, że jak będę tryskała tak fantastyczną energią, uśmiech z mojej twarzy nie będzie schodził to TEN najwspanialszy sam się do mnie "przyciągnie"  Bo czyż nie przyciągamy tego co z nas emanuje

To do dzieła! 

Do następnego

Singielka

 

SingielkaKA Paź 31 '16 · Tagi: miłość, randki, kochać
SingielkaKA

 

Postanowiłam wyprawić się na pustkowie na kilka dni, ale jeszcze napiszę dwa słowa żeby nie było wrażenia, że jakiś "rycerz" porwał mnie i zamknął w wieży

Dużo myślałam i myślę o tym co będzie. Czy poznam kogoś na tyle ciekawego i wartościowego, że będę jeszcze w stanie dzielić z nim swoje łóżko, kubek, wannę...na tą chwilę wydaje mi się to mało prawdopodobne bo przecież już nie jestem taka młodziutka. Mam swoje przyzwyczajenia, pewnie też jakieś natręctwa...niestety. Pocieszające jest to, że będę w stanie je zmienić i zapanować nad nimi dla "dobra sprawy". Inną kwestią jest to czy w ogóle ktoś taki jeszcze istnieje i jest "do wzięcia". MAM TAKĄ NADZIEJĘ. 

Znikam więc do swojej samotni z ukochanymi książkami, kłębowiskiem myśli, które muszę, przepraszam, chcę poukładać. Wrócę lepsza, lżejsza, mądrzejsza i gotowa na nowy etap życia. Gotowa do miłości i chodzenia na randki. 

 

Do usłyszenia!

Singielka

SingielkaKA Paź 12 '16 · Tagi: #sympania#randki
Strony: « 1 2 3 4 »

Ad

Ad

Z życia wzięte

  • Queen Mary to kolejna odmiana popularnej w UK i coraz bardziej w Polsce whisky Lauder’s. Dla pasjonatów tego rodzaju trunku i lubiących poznawać nowe smaki – pozycja obowiązkowa :)
    Lis 16
  • Trafiam na takie złote myśli w różnych źródłach i zapisuję je sobie. Zebrało się ich sporo, więc postanowiłem wszystkie umieścić w jednym artykule – niech posłużą także wam. A jeśli macie własne złote zasady czy wskazówki, które pomagają wam w utrzymaniu formy i motywacji – koniecznie dodajcie je w komentarzach!
    Lis 16
  • Kobiety zasługują na nasze szczególne traktowanie. Nie dlatego, że są słabsze, że potrzebują pomocy, ale dlatego, że zajmują w naszym życiu szczególne miejsce. Jak zatem być dżentelmenem w XXI wieku bez wpadania w pułapkę seksizmu?
    Lis 15
  • Eterna jest jedną z ulubionych przeze mnie marek zegarkowych, dlatego tym bardziej cieszę się, że firma ta rozwija się w dobrym kierunku. Szczególnie godne zauważenia jest opracowanie i stosowanie nowego, własnego mechanizmu bazowego kaliber 39, który ma możliwości rozbudowy o różne dodatkowe funkcje, a w wersji podstawowej ma za zadanie uniezależnić firmę od zewnętrznych dostawców.
    Lis 15
  • Zegarek Atlantic Worldmaster DRIVER 777 - Krzysztof Hołowczyc - Limited Edition to zwieńczenie 10 lat współpracy i partnerstwa jednego z najbardziej utytułowanych polskich kierowców rajdowych oraz jednej z najbardziej rozpoznawalnych i powszechnych, szwajcarskich marek zegarkowych w naszym kraju.
    Lis 15
  • Na chwilę ucicha i za chwilę wybucha na nowo. Dyskusja na temat używania form żeńskich od nazw zawodów i tytułów w formie męskiej nie przestaje wzbudzać kontrowersji. Do wymiany zdań skłoniliśmy także naszych czytelników. Sprawdź, co na ten temat uważają zarówno panie, jak i panowie oraz autorytety w dziedzinie języka polskiego.
    Lis 15
  • Najważniejsze są zawsze dzieci? Niekoniecznie. Jeśli postawisz na pierwszym miejscu nie dzieci lecz swoją partnerkę, już sama zmiana priorytetów i myślenia o nich pozwoli ci na osiągnięcie harmonii i wzmocnienie więzi w swoim związku.
    Lis 14
  • Opracowana, aby przeciwdziałać nowotworom, ale wielu docenia ją za ogólnie prozdrowotne właściwości – taka jest dieta dr Budwig, której główną zasadą jest eliminacja niezdrowych tłuszczów i zastąpienie ich nieoczyszczonym, tłoczonym na zimno olejem lnianym. Drugi bazowy składnik to chudy twaróg. Jeśli twój lekarz patrzy na ciebie karcąco przy ocenie wyników badań, ta dieta jest dla ciebie.
    Lis 14