Loading...
pl

SingielkaKA blog

Wybaczcie ciszę, ale chyba zakochałam się z wzajemnością...

Trzymajcie kciuki! On jest fantastyczny...Gentleman z poczuciem humoru. IDEAŁ.

Ranki na razie idą w odstawkę. Nigdy nie wiadomo więc lepiej nie mówić NIGDY ani ZAWSZE

Miłość, związek, wzajemność, szczęście. To teraz uprawiam

Jak wiadomo jesień i pogoda za oknem nie sprzyja...i nie zachęca to czegokolwiek prawda? Z drugiej strony to mobilizujące bo tak nam tego przytulania brak. Jakiś ciepły koc by się przydał

Słuchajcie, idę na kolejną randkę! Tak! Cieszę się bo dobrze mi się rozmawiało z tym facetem Wiem, że konfrontacja na żywo bywa rozczarowująca, ale przecież nie w każdym przypadku. 

Ów mężczyzna zaproponował mi kino i kolację. Bardzo elegancko i w punkt jak dla mnie Kinomanka i miłośniczka dobrej kuchni w jednym

Film miałam wybrać ja a restaurację on. Chyba fair prawda? 

Wybrałam Przełęcz Ocalonych. Nie jest to na pewno film romantyczny, ale właśnie to jest w tym plusem. Koniec ze stereotypami! Sprawdzajmy się w sytuacjach mało oczywistych !

Co do restauracji to ma być to niespodzianka...Określiłam tylko smaki jakie preferuję. 

Idę jutro, mam więc czas na małe szlify, ale bez przesady Jestem jaka jestem

Idę teraz zapaść się w moje ukochane zajęcie...idę czytać. 

 

Miłego wieczoru i do następnego

Singielka

 

 

 

Wróciłam...

Nowa. Spokojniejsza i z większym dystansem do życia i do siebie, ale to bardzo dobrze. To oznacza jedynie, że nie będę się przejmować tyloma rzeczami iloma się przejmowałam dotychczas. Nie przerobię wszystkiego co bym chciała. Jestem jedna i życie też mam jedno. Postanawiam - WIĘCEJ LUZU.

Zamierzam mieć czas na to co mnie cieszy a przez to, że nie miałam go prawie wcale wiele ważnych rzeczy po prostu umykało mi w gęstwinie zajęć. Miłość. Na to stawiam. Do siebie, do innych, miłość sama w sobie.

Wychodzę na ulicę i uśmiecham się do ludzi. Pytam mijających mnie w sklepie ludzi jak się mają. Owszem, patrzą na mnie dziwnie, ale to ich sprawa. Ja przecież nic ZŁEGO nie robię - przeciwnie. Ludzie nauczmy się wzajemnej uprzejmości! To NIC nie kosztuje a TYYYYYLE daje

I tak sobie myślę, że jak będę tryskała tak fantastyczną energią, uśmiech z mojej twarzy nie będzie schodził to TEN najwspanialszy sam się do mnie "przyciągnie"  Bo czyż nie przyciągamy tego co z nas emanuje

To do dzieła! 

Do następnego

Singielka

 

 

Postanowiłam wyprawić się na pustkowie na kilka dni, ale jeszcze napiszę dwa słowa żeby nie było wrażenia, że jakiś "rycerz" porwał mnie i zamknął w wieży

Dużo myślałam i myślę o tym co będzie. Czy poznam kogoś na tyle ciekawego i wartościowego, że będę jeszcze w stanie dzielić z nim swoje łóżko, kubek, wannę...na tą chwilę wydaje mi się to mało prawdopodobne bo przecież już nie jestem taka młodziutka. Mam swoje przyzwyczajenia, pewnie też jakieś natręctwa...niestety. Pocieszające jest to, że będę w stanie je zmienić i zapanować nad nimi dla "dobra sprawy". Inną kwestią jest to czy w ogóle ktoś taki jeszcze istnieje i jest "do wzięcia". MAM TAKĄ NADZIEJĘ. 

Znikam więc do swojej samotni z ukochanymi książkami, kłębowiskiem myśli, które muszę, przepraszam, chcę poukładać. Wrócę lepsza, lżejsza, mądrzejsza i gotowa na nowy etap życia. Gotowa do miłości i chodzenia na randki. 

 

Do usłyszenia!

Singielka

Pełna ekscytacji siadam do komputera żeby opisać Wam wrażenia z mojej pierwszej....randki! 

Nie muszę wspominać ile czasu zajęło mi szykowanie się na "naturalne bóstwo"...ile emocji, ciekawości, godzin spędzonych z przyjaciółką na telefonie...Tu mała dygresja - przypomina mi się od razu tekst z mojej ukochanej BRIDGET JONES - "idź tam i zachowuj się nonszalancko"

Od chęci i założeń do realizacji długa droga bo przecież może zjeść nas przeogromny stres! Skoro idziemy poznać tego JEDYNEGO?!. 

Gotowa i pełna nadziei wsiadam do taksówki, która wiezie mnie na miejsce przeznaczenia chyba wieki...

Nie powiem...zastanawiałam się czy nie zawrócić, uciec, stchórzyć. W głowie gonitwa myśli - a jak nie będę wiedziała o czym mówić?? Jak mu się od razu nie spodobam? Co jeśli okaże się dla niego za gruba?? Boże! Zaczynam panikować!!! Przecież on na pewno będzie chodzącym ideałem! 

Jestem już blisko...dojeżdżamy...OK. Wysiadam stawić czoła wyzwaniu! Przecież jestem SUPER babką!. 

Wchodzę powoli do środka, rozglądam się, ale nie widzę nikogo kto chociaż w 1% przypominałby mojego wybranka. Siadam przy stoliku na końcu sali żebym za bardzo nie rzucała się w oczy. 

Co robić? Czym się zająć żeby zatuszować zdenerwowanie...Może poserfuję po internecie w smartfonie. Tak. Przecież mogę czytać ważne wiadomości ze świata! O! 

Czytam...czytam...czytam...wypatruję...czekam...zamawiam kolejną wodę z cytryną i miętą...patrzę na zegarek....O NIE!!! Już godzina po czasie! Mój wymarzony, jedyny, idealny...po prostu mnie olał....Nie przyszedł....

I tyle z mojej pierwszej, cudownej RANDKI przez duże R! 

Ale nie zamierzam się poddawać...szukam dalej! A temu "panu" już dziękuję!

Stało się! Idę dziś na pierwszą randkę Szybko poszło...

Napisał do mnie pewien mężczyzna, którego tożsamości z przyczyn oczywistych nie mogę zdradzić. Rozmowa bardzo przyjemna, nawet na poziomie.

Nie pisałam jeszcze o tym jaki typ mężczyzny mnie interesuje więc będę wplatać w moje wynurzenia Mężczyzna NA POZIOMIE.

Właśnie. Czasy są takie, że niestety odczuwam mocny deficyt panów, którzy wiedzą co znaczy szacunek i savoir-vivre. Panowie z empatią i poczuciem humoru. Takiego w dużym skrócie poszukuję Z nadzieją, że go znajdę rozpoczynam każdy dzień. Dobra energia to podstawa!

Hmmm tylko w co się ubrać...

Elegancko? Nieeee. Nie chcę żeby pomyślał, że się "odstawiłam". Założę więc moje ukochane dżinsy i białą, luźna koszulę. Podwinę rękawy a na szyje zarzucę perły! Tak! Perły! Odrobina ekstrawagancji jeszcze nikogo nie zabiła. Niech wie, że ma do czynienia z kobietą odważną, która nie boi się wyzwań!

Spóźnić się trochę czy być punktualnie...? Te "złote rady" w pismach kobiecych robią nam wodę z mózgu. W jednych piszą - "spóźnij się bo inaczej będzie wiedział, że Ci zależy". W innych - "nie wypada się spóźniać kobiecie z klasą"....Oszaleć można. Bądź mądra i wybierz właściwszą "opcję". Wiecie co? Będę punktualnie. Szanuję swój i czyjś czas. Randka to nie przypadkowe spotkanie w fast foodzie.

Jest 17:30 co oznacza, że do wyjścia zostało mi półtorej godziny...To sygnał, że należy zacząć się szykować Jestem fajnie podekscytowana Bardzo lubię to uczucie. Oczywiście lekki stresik też jest, ale pokonamy go

Opowiem jutro jak było...Paaaa

 

Pamiętnik singielki.

Czas żeby odpowiedzieć sobie na pytanie czy jestem singielką z wyboru czy po prostu nie znalazłam jeszcze nikogo właściwego...

 

Zastanawiam się czy określałam się mianem singla z wyboru tylko dlatego, że to wstydliwe, że jestem sama czy cel był inny. Jeśli inny to jaki? Przecież tak naprawdę nie chcę być sama. Lubię bywać sama ze sobą, ale nie jest to tożsame z byciem samą całe życie.

W związku z tym drogi blogu postanowiłam przestać oszukiwać samą siebie i wziąć się na serio za randkowanie.

TAK! Będę się umawiać z mężczyznami, poznawać ich, odkrywać ich osobowości (to może być nawet zabawne w niektórych przypadkach!) i może spotkam takiego, w którym się zakocham najlepiej z wzajemnością.

Tylko pytanie jak to zrobić? Na pewno nie na imprezach bo tam raczej nikogo sensownego nie poznam co najwyżej napalonych na szybki numerem samców. To nie dla mnie. Seks owszem, ale z moim upolowanym księciem na całe życie.

Cóż. Decyduję się na poszukiwania na portalach randkowych. Byłam sceptyczna, ale to chyba najwygodniejsza i najmniej inwazyjna i narażająca osobę polującą na miłość na ewentualny obciach, bo przecież oboje szukamy tego samego. Mam nadzieję...

Oczywiście wszystko wyjdzie w praniu, ale nastawić się trzeba do tego przedsięwzięcia DOBRZE. W związku z tym ubieram się w pozytywne myśli i dobrą energię i....do dzieła!

P.S. Na szpilki jeszcze przyjdzie czas

Ad

Horoskop

  • Mimo wolnego od pracy dnia, Twoja uwaga skupiona będzie na sprawach finansowych. Domowy budżet wymaga sporego zasilania. Warto się, więc zastanowić, w jaki sposób można to najlepiej zrobić. Pomoc domowników może okazać się niezbędna. Po południu postaraj się trochę odpocząć. Czułości nigdy nie jest za dużo. Osiągnięcie sukcesu finansowego jest bardzo prawdopodobne. Znajdź czas na dobrą lekturę. horoskop.wp.pl
    58 minuty temu

Ad

Z życia wzięte

  • Od lat po prostu chodzisz do pracy. Chodzisz, bo musisz i chociaż to cię unieszczęśliwia, nie wiesz, jak zmienić ten stan. Jest mnóstwo zajęć, które mógłbyś wykonywać, ale nie bardzo wiesz, co tak naprawdę mogłoby obudzić w tobie pasję i sprawić, że wieczorem będziesz z niecierpliwością czekał na kolejny, pełen wyzwań dzień? Ten tekst może stanowić pierwszy krok na twojej drodze do zmiany.
    Wczoraj, 05:52PM
  • Po latach udręki w nieudanym małżeństwie wreszcie jesteś wolny i wreszcie spotykasz tę jedyną! Taka inna, niż twoja eks, taka świeża, wspaniała, tajemnicza i czarująca! Drugie małżeństwo? Dlaczego nie! Nie ma czasu do stracenia! Zanim jednak powiesz kolejny raz TAK, zastanów się, co robisz.
    Wrz 18
  • Byli członkowie GROM-u, antyterrorysta z jednostki specjalnej, żołnierz FORMOZY, gangster, a potem świadek koronny oraz młokos z prowincji szukający przygód i zarobku – co ich wszystkich łączy?
    Wrz 18
  • 13 – 14 października 2017, Warszawa, Sangate Hotel Airport Dwudniowa wycieczka po różnorodnych aromatach i smakach whisky pochodzącej z niemal wszystkich zakątków świata. Odbywający się co roku festiwal to wyjątkowa okazja poznania szerokiego spektrum kolorów, bukietów i smaków tego wyjątkowego trunku, zaś dla fanów dobrego jedzenia nie zabraknie licznych atrakcji kulinarnych.
    Wrz 18
  • Znasz powiedzenie: Jesteś tym co jesz? Sporo w nim prawdy. Dowiedz się, które produkty i składniki odżywcze warto mieć na co dzień w jadłospisie, aby cieszyć się seksem!
    Wrz 15
  • Szczycę się tym, że jestem zaangażowanym ojcem i mężem. Są jednak takie dni, kiedy odczuwam potworne zmęczenie. Nauczyłem się, że w takich momentach mogę, mam prawo a nawet obowiązek, by się zatroszczyć o siebie samego.
    Wrz 15
  • Żaden człowiek nie powinien oczekiwać od siebie, że będzie w stanie samotnie przejść którąś z tych dróg. Zamiast więc w pojedynkę zmagać się z problemem – pozwól sobie pomóc.
    Wrz 14
  • Kapitalizm sprawił, że w bardzo określony sposób myślimy o sukcesie. Jest zamknięty w pudełku, wygląda tak, jakby się dało go zamówić w sklepie – elegancko opakowany i dostarczony wprost pod drzwi. Osiągnięcia bazujące na odkrywaniu samego siebie zostały zastąpione przedmiotami, którymi się otaczamy. W końcu, po co długo pracować na sukces, skoro da się go sobie załatwić jednym kliknięciem?
    Wrz 13